Tytułu nie będzie :)
Od ostatniego wpisu minęło sporo czasu, więc przyszła pora aby trochę odświeżyć bloga. Projektów na głowie ostatnio mam sporo - pracownia foto - czeka sporo chodzenia po okolicy z obiektywem - ogólnie ma być to cykl kilkudziesięciu zdjęć plus cykl tekstur (abstrakcja). Następne w kolejce to: pracownia technik projektownia - logo + system identyfikacji dla firmy. Następnie pracownia video, której zwieńczeniem.. będzie krótka etiuda filmowa. A na koniec, pracownia projektowania graficznego z trzema ćwiczeniami. To tak w wielkim skrócie - efekty najpewniej już niedługo.. oby :)
A teraz w stronę właściwej części wpisu - po kilku zrobionych bardziej dla rozrywki fotomontaży i grafik przyszedł czas na coś bardziej konkretnego. Pierwszy projekt to wizytówka, drugi - strona www. Starałem się, żeby wyszło prosto i w porządku - jak wyszło - to już poniżej:
W sumie wypadałoby mi podziękować mojej przyjaciółce K. za radę i ew. krytykę tego co ostatnio robię, no i oczywiście za to, że w ogóle ma ochotę oglądać/oceniać te moje wypociny. Nic, tylko na przyszłość mieć kogoś takiego na wspólnika :). No i drugie podziękowania oczywiście dla Przemka za poprawienie galerii i wyczyszczenie silnika strony z błędów :)
Sheep Dip
Dzisiaj szybko i treściwie - z nudów niewielki projekt reklamy jednej z marek szkockiej whisky. A tymczasem idę się bawić przy popie 80-tych - Bad Boys Blue. A więc, na razie ;)
Ostatni projekt i... wakacje
Masa zaliczeń, kilka nieprzespanych nocy i szukanie natchnienia - jednym słowem obraz ostatniego tygodnia. Co najdziwniejsze, moja nauka z samego rana i przerzucanie kartek w autobusie wystarczyło, więc pozostaje cieszyć się wakacjami.
Projekt okładki zostawiłem sobie na przedostatni dzień przed terminem. Jako temat wybrałem powieść grozy ;]. Gorzej ze spisem treści - przypomniałem sobie o nim wcześnie rano, na niedługo przed autobusem do Rzeszowa, ale cuda się zdarzają - jeden zdarzył się wtedy gdy zdążyłem wszystko zgrać, następny jak trochę szczęśliwie zaliczyłem Komunikologię.
A teraz.. dobrze by było nie zmarnować wakacji i trochę nad wszystkim popracować, ale.. i tak wiem, że skończy się przy słońcu i nad wodą :). No cóż, ale jest żal, że niektórych nie będę widział aż do października, eh ;).
Okładka na projekt? Nie :)
Do wyborów zostało parę tygodni, propaganda i kampania zaczęła się na dobre, ale po tym jak dzisiaj obejrzałem dokument „Korea Północna z Ukrycia”, chyba z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jednak nie jest u nas tak źle, jak mogło by się wydawać ;). Jest jeszcze jeden wart stracenia czasu „Kraj Cichej Śmierci”. No cóż, w Korei chyba nigdy nie zamieszkam. Można się podbudować jak się widzi, że inni mają gorzej. Ale.. zakłamania i teatru, to i u nas pełno widać.
Wracając do spraw studenckich.. chciałoby się strasznie przełamać do tego, żeby w końcu ruszyć z projektem książki na Pracownię Technik i Form Reklamowych. Pomysł jest – nie ma weny. I jak tu pracować ;). Będę czekał na jakieś boskie natchnienie.
A przyjdzie nieprędko. Do tego jeszcze marna pogoda, która od ponad miesiąca zapędziła mnie na skraj depresji – jak tu jej nie kochać, skoro tyle razy byłem oblany błotem z kałuży jak wodą święconą przez niezwykle uprzejmych kierowców ;). A do tego kolejny raz Sokołów odcięty od reszty świata, ale tutaj to nawet potop mnie nie dosięgnie ;).





