Święta
Święta jak co roku potrafią zbrzydnąć, i to z roku na rok brzydną coraz bardziej. A tak w ogóle to wesołych świąt - weselszych niż moje.. życzę ;)
Pierwsze przymiarki
Wczoraj, jako że zaczęło się wolne z okazji świąt zacząłem się bawić fotomontażem. Co prawda, nie mam pojęcia jak nazwać swój temat, ale wolałbym najpierw "spłodzić" swoje dzieło, a dopiero później zacząć się zastanawiać jak nazwać swoje dziecko :). Znając siebie, nie skończy się na jednym projekcie, ale do lutego przynajmniej powinno być z czego wybierać :). W styczniu i tak pewnie zatracę ochotę na pracę, bo sesja lada moment i różnie może to bywać.. Najczęściej kończy się pełną niechęcią do wszystkiego i nagłą weną na maratony filmowe ;].. W sumie spadł śnieg, więc pasuje też wybrać się z aparatem w teren, ale mróz do tego nie zachęca, więc odwlekę to w czasie.
20 lat minęło
To już moje kolejne podejście do stania się blogerem :). No cóż, wcześniejsze próby kończyły się szybkim zniechęceniem, ale.. może tym razem będzie inaczej? Kto to wie :).
Dzisiaj, jako że mija 20 lat mojej tułaczki na tym niewdzięcznym świecie, postanowiłem dodać pierwszy wpis - pierwszy, na mojej stronie domowej, która mimo, że jeszcze nie w pełni gotowa, jest już w jakimś tam stopniu sprawna. Nie byłoby to możliwe bez Przemka, któremu z tego miejsca należą się ogromne podziękowania; za to, że chociaż byłem upierdliwy, zmieniałem koncepcje, dostawałem kolejnych natchnień co by tutaj zmienić. Sam jako 'człowiek od fotoszopa' i jednocześnie leń niezdolny do postawienia własnej strony, nie byłbym w stanie tego dokonać, a więc jeszcze raz dzięki!
W tej chwili (jak można zauważyć), jest pusto - mam nadzieję, że już niedługo, to się zmieni :). Zapał jest. Oby nie był słomiany :D. W zamiarach mam oczywiście rozbudować galerię grafiki, tudzież fotografii również ;>. Po praktycznie dwóch miesiącach studiowania, zdążyłem być "powieszony", przerobić zdjęcie wielkiego wodza Kaczyńskiego, oraz przesiedzieć godziny na sofie w holu, śledząc wydarzenia w tvn24 :), no ale myślę, że pewien progres w obsłudze fotoszopa nastąpi, a weny brakować nie będzie.
W zasadzie, to co miałem napisać, napisałem. Teraz, zostaje tylko wziąć się w końcu do pracy ;D..





